fotografia

Łyski, loki, koki

2020-01-15

- Kiedy przyszłam do teatru wszystkie peruki, brody, wąsy, rzęsy i łyski robiliśmy na miejscu. Od tamtej pory wiele się zmieniło, ale jedna rzecz jest niezmienna, włosy miały i mają ogromny wpływ na odbiór i charakterystykę postaci. Czesanie, spinanie i układanie nadal są ważną częścią sztuki. – mówi Irena Kowal, charakteryzatorka, która pracuje w Teatrze Słowackiego od 43 lat.

Peruki są starsze niż teatr. Nosili je już starożytni Egipcjanie, nie tylko z powodów estetycznych, ale również po to, żeby podkreślić swoją pobożność i status społeczny. Robiono je z prawdziwych włosów, ale też z włókien roślin, które mocowano przy pomocy żywicy i pszczelego wosku. W starożytnym Rzymie jako pierwsze peruki nosiły panie „lekkich obyczajów”, ale z czasem zaczęły je ubierać również kobiety z wyższych sfer. Chrześcijanie byli im przeciwni, a ortodoksyjne, zamężne Żydówki, korzystały z nich, aby ukryć własne włosy i spełnić w ten sposób wymagania Tory. W XV wieku peruki zaczęły się pojawiać na dworach królewskich, a w XVIII wieku zagościły w nich na dobre, m.in. za sprawą Ludwika XIV, który chciał zamaskować łysinę jaka się u niego pojawiła w bardzo młodym wieku. Na początku, tworzeniem peruk zajmowali się balwierze, z czasem, wytworzyła się zupełnie nowa grupa rzemieślników, którzy zajęli się wyłącznie perukarstwem, ścigając się w tworzeniu coraz bardziej wymyślnych stylizacji. Peruka nie tylko zmieniała wygląd maskując mankamenty urody, ale stała się również ważnym komunikatem na temat pochodzenia i zamożności właściciela. W teatrze jest jednym z elementów kostiumu i charakterystyki postaci. Kto decyduje o wyborze zarostu i peruk? Jakie są kulisy ich powstawania i charakteryzacji? Na te i wiele innych pytań, odpowiedziała pani Irena Kowal, która pracuje w Teatrze Słowackiego od 43 lat, jako stylistka fryzur historycznych, ale potrafi również wykonywać rzeczy, które się wielu młodym scenografom nawet nie śniły.

                             Rzęsy, brody, bokobrody

Przyszłam do Teatru Słowackiego w 1977 r. z ogłoszenia. Byłam młodą dziewczyną, zaledwie kilka lat po szkole rzemiosła teatralnego z kierunkiem stylizacja fryzur, a konkretnie z fryzur historycznych. Uczyli w niej najlepsi instruktorzy w Polsce. Robiliśmy uczesania z różnych epok. Dzień w dzień były zajęcia praktyczne. W sumie tzw. normalnych fryzur, które były modne w latach 70-tych robiliśmy mało. Nauczyłam się też robić peruki, łyski, wąsy, rzęsy, brody i bokobrody. Wszystkie te umiejętności się później przydały w teatrze.

Trafiłam na Małą Scenę w Miniaturze i do niedawna pracowałam tylko na niej. Od jakiegoś czasu, jestem potrzebna wszędzie tzn. i na Małej Scenie i na Dużej, ale najczęściej pracuje na scenie w Małopolskim Ogrodzie Sztuki.

Kiedy przyszłam, w teatrze wszystko robiliśmy ręcznie w naszej pracowni.  Od peruk, tresek i łysek, przez wąsy, brody i rzęsy. Z czasem, zajęłam się też charakteryzacją, której uczyłam się już na miejscu, robiłam make-upy, zadawałam aktorom „rany” i „łamałam” żebra. Była krew, siniaki, rany cięte i kłute. Teraz make-upem i charakteryzacją zajmują się inne osoby. Ja dbam przede wszystkim o stylizacje fryzur, a konkretnie peruk, ale dbam też o wąsy i brody. Jak trzeba to kogoś ostrzygę, make-up też oczywiście zrobię.

Teraz peruki zamawiamy na zewnątrz, ale np. „łyski” robimy w teatrze sami, bo te, które są dostępne na rynku są nietrwałe, a my ich potrzebujemy na wiele przedstawień. Na przykład w spektaklu „Imię róży” w reż. Radosława Rychcika, tych „łysek” jest jedenaście. Każdą trzeba dobrze wymierzyć i przyciąć, żeby idealnie przylegała do głowy aktora. W tej chwili przygotowuje też sama wąsy i brodę dla Chochlika z „Balladyny”, którego zagra Natalia Strzelecka.

Dawniej mój czas pracy był podzielony na trzy wyraźne części. Od 8 do 12 robiłam peruki, brody, wąsy, baki i rzęsy. Po południu było czesanie i przygotowanie do spektaklu, a wieczorem spektakl. Każdy włos w peruce trzeba było nawlec osobno szydełkiem. To trwało zwykle około miesiąca, ale robiło się w tym czasie mnóstwo innych rzeczy. Dzisiaj peruki i zarosty zamawiamy na zewnątrz, ale stylizacje robimy już w teatrze same. Mówiąc „my”, mam na myśli również inne charakteryzatorki, bo nie pracuję sama, chociaż akurat w kwestii stylizacji peruk i zarostów jestem specjalistką.

                                    Peruki na afiszu

Peruki układa się o wiele trudniej niż włosy na głowie. Nie można tego robić na aktorce czy aktorze. Najpierw przygotowuje się fryzurę na tzw. „główce”, a potem – jak w każdym kostiumie – są przymiarki i ewentualne poprawki albo zmiany. Taka praca wymaga więc nie tylko zdolności manualnych, ale też sporej wyobraźni, bo czesząc, trzeba sobie wyobrazić twarz osoby, która tą perukę ubierze.

Najwięcej pracy mam teraz przy „Wojnie polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną” w reż. Pawła Świątka. Wszystkie aktorki noszą tam peruki stylizowane na księżniczki, jest dużo fal, loków i upięć, co wymaga sporo pracy. W sumie trzeba zrobić sześć fryzur. Najwięcej peruk, bo w sumie 13, jest w tej chwili w „Boney M.” w reż. Krzysztofa Głuchowskiego. Spektakl jest szybki i dynamiczny. Jest bardzo dużo zmian. Biegamy we cztery to z jednej, to z drugiej strony sceny, żeby zdążyć z „przebiórkami”. Czasem mamy na zmianę kilkanaście sekund. Aktor wbiega za kulisy w jednej peruce, a za chwilę wybiega w innej.

Peruki są też w „Plastikach” w reż. Grzegorza Wiśniewskiego i w „Chorym z urojenia” w reż. Giovanniego Pampiglione. Jedna peruka jest też w „Hamlecie” w reż. Bartosza Szydłowskiego, nosi ją Gertruda, w którą wciela się Hanna Bieluszko. Peruka jest tak dobrze dobrana, że wiele osób się nawet nie domyśla, że to nie są jej prawdziwe włosy.  

Sztuką jest nie tylko perukę uczesać, ale też odpowiednio ubrać, a potem zdjąć. Najpierw się spina włosy, potem idzie pończocha albo – jak niektórzy mówią – czepek, a później peruka. Zdarza się, że trzeba coś poprawić podczas przedstawienia, ale bardzo rzadko. Na ogół moje fryzury długo się trzymają. W ciągu 40 lat pracy, nigdy nikomu nie spadła peruka, którą ubierałam. Kiedyś, jednemu aktorowi się lekko zsunął tupet, ale to wszystko.

                                Inspiracje z internetu

Po każdym spektaklu trzeba obejrzeć „fryzury” i – jeśli trzeba – poprawić. To, w jakim stanie jest peruka, zależy głównie od roli. Czasem postać jest statyczna, a w innym spektaklu jest dużo biegania, skakania itd. Tak jest np. w „Wojnie…”, aktorki dużo się tam ruszają. Czasem scenariusz wymaga, żeby bohater zmoczył włosy albo je rozpuścił, wtedy też trzeba być w pogotowiu, żeby nic nie spadło i nie popsuło spektaklu.  

O wyborze peruki i zarostu decyduje scenograf, który projektuje kostiumy. To on przynosi projekty i mówi nam o swoich oczekiwaniach. Zdarza się, że podczas przymiarek następuje zmiana, bo zmienia się koncepcja reżysera czy scenografa albo aktor nie za dobrze się czuje w zaproponowanym projekcie. Teatr to jest ciągły proces. Podlegamy nie tylko zmianom z wewnątrz, ale też z zewnątrz.

Kilkadziesiąt lat temu peruki, zarosty i rzęsy robiło się w teatrze ręcznie. Zatrudniało się perukarzy na osobne stanowiska, od których uczyły się kolejne pokolenia rzemieślników. Dzisiaj takich fachowców jest już niewielu. Większość rzeczy kupuje się od zewnętrznych firm. Nie zdradzę tajemnicy mówiąc, że chodzi o czas i pieniądze. Przy takiej ilości pracy i spektakli, nie miałybyśmy, kiedy tego wszystkiego robić. Poza tym sam materiał jest teraz bardzo drogi. Zmienia się też etos pracy. Kiedy przyszłam do teatru scenografowie wszystkie projekty kostiumów, w tym również fryzur, rysowali albo malowali ręcznie. Teraz wielu z nich przynosi zdjęcia z internetu i pokazuje nam wszystko w komórkach. Różnice widać też w częstotliwości z jaką się gra spektakle. Dawniej jeden tytuł się grało tygodniami, a teraz spektakl gra się dwa, trzy razy i na scenę wchodzi inny tytuł. Chowa się wszystko do szaf, a za jakiś czas znowu wyciąga i tak w kółko, aż do zejścia spektaklu z afisza.

Dlaczego teatr?

Myślę, że mogą to zrozumieć tylko osoby, które same w nim pracują. W tym miejscu trzeba się po prostu zakochać. Mimo upływu lat, teatr i ludzie, których tu spotykam nadal mnie ciekawią. W ciągu 43 lat, nie miałam ani jednego dnia, podczas którego nudziłabym się w pracy albo miała poczucie, że to co robię, nie ma większego sensu. To naprawdę duża sztuka!  

 

Fot. Monika Stolarska, Małgorzata Wach

Spis teatralnej materii

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, ile kostiumów, rekwizytów, elementów scenografii, sprzętu oświetleniowego, nagłośnieniowego i video, jest potrzebne, żeby zrealizować przedstawienie? Ilu ludzi pracuje w kulisach, żeby mogło się ono odbyć? Jeśli nie, to teraz macie doskonałą okazję, żeby się o tym przekonać. Prezentujemy listę elementów, dzięki którym został wykreowany świat Elsynoru w spektaklu „Hamlet” w reżyserii Bartosza Szydłowskiego.

Czytaj więcej

Najmłodsi widzowie w Domu Rzemiosł Teatralnych

W miniony wtorek w Domu Rzemiosł Teatralnych pojawili się uczniowie Szkoły Podstawowej nr 133 w Krakowie, żeby zobaczyć wystawę pt. „Myśląca ręka”. Dzieci odwiedziły też magazyn kostiumów i pracownie krawieckie. To tylko część atrakcji na jaką mogą liczyć najmłodsi widzowie Teatru im. Juliusza Słowackiego.

Czytaj więcej

Współczesna Balladyna

7 lutego w Teatrze Słowackiego, odbędzie się premiera „Balladyny” w reżyserii Pawła Świątka. Zajrzeliśmy do pracowni krawieckiej, w której powstawały kostiumy według projektów Marcina Chlandy. Uchylimy też rąbka tajemnicy dotyczącego samego spektaklu i jego nieoczywistych bohaterów.

Czytaj więcej

Hamlet okiem kamery

W jaki sposób powstaje video do poszczególnych przedstawień? Kto decyduje o jego treści? Jaki sprzęt jest do tego celu używany? Kto czuwa nad realizacją video podczas samego spektaklu? 15 lutego w Teatrze Słowackiego odbędą się warsztaty pt. „Elsynor okiem kamery”, podczas których specjaliści ds. multimediów, zdradzą kulisy powstawania video do spektaklu „Hamlet” w reż. Bartosza Szydłowskiego. Podczas warsztatów, które odbędą się w pełnej scenografii do przedstawienia, będzie można m.in. zapoznać się ze sprzętem, na którym pracuje teatr i spróbować własnych sił w realizacji.  

Czytaj więcej

Nowa edycja warsztatów z rzemieślnikami teatralnymi

Zapraszamy do udziału w nowej edycji warsztatów pt. "Jak działa teatr?". W programie m.in. warsztaty krawieckie i modelatorskie oraz spotkania z profesjonalistami, z zakresu scenografii i multimediów. Będzie też okazja, żeby zajrzeć za teatralne kulisy i zobaczyć spektakl "Hamlet" zza stolika inspicjenta. Najmłodsi uczestnicy, poznają tajemnice 7-metrowego smoka i gigantycznej dłoni w której może się ukryć wiele osób. Warto poznać szczegóły programu!

Czytaj więcej

Kulturalne prezenty pod choinkę. Last minute!

Jutro Wigilia! To naprawdę ostatni moment na zdobycie prezentów, które znajdą się pod choinką. Chociaż nasz blog dotyczy teatralnej materii, to polecamy kulturalne prezenty, nie tylko te materialne. Zobaczcie co podpowiadają aktorzy, reżyserzy, rzemieślnicy i inni twórcy związani z Teatrem Słowackiego (i nie tylko).

Czytaj więcej

Jak działa teatr? Pierwszy sezon wtajemniczenia za nami

Ponad 40 różnych spotkań z rzemieślnikami teatralnymi – od inspicjentów, przez krawcowe, po garderobiane, tapicera i modelatora. Teatr im. Juliusza Słowackiego w tym sezonie prowadził wyjątkowe warsztaty pt. „Jak działa teatr?”. Zobaczcie, jak wygląda teatr zza kulis.

Czytaj więcej

Wczoraj w Małopolskim Ogrodzie Sztuki, odbyły się warsztaty pt. "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną", w których główną rolę odegrało światło. Warsztaty prowadzili: Marcin Chlanda i Filip Marszałek.

Czytaj więcej

Dziesięć warsztatów Juliana

11-letni Julian Wiese-Korcala był uczestnikiem dziesięciu warsztatów, które odbyły się w ramach cyklu "Jak działa teatr?" prowadzonego przez Teatr Słowackiego. Które z warsztatów mu się najbardziej podobały?

Czytaj więcej

Tajemnice peleryny

Dzisiaj w pracowni Domu Rzemiosł Teatralnych na ul. Radziwiłłowskiej 3, odbyły się ostatnie warsztaty krawieckie w tej edycji projektu "Jak działa teatr?". Ich głównym tematem były "Tajemnice peleryny".

Czytaj więcej

Guzik wieńczy dzieło

Jaką rolę odgrywa w kostiumie guzik? Kto decyduje o jego wyborze? Czy do szycia w teatrze wystarczy zwykłe rzemiosło? Kto się kryje za carskim mundurem i za kryzami Romea? Zapraszamy na rozmowę z panią Mariolą Wardecką, krawcową z męskiej pracowni krawieckiej w Teatrze Słowackiego.

Czytaj więcej

W świetle reflektorów, czyli jak się robi światło w teatrze?

Czym się zajmuje w teatrze reżyser światła i na czym polega jego rola? Jak wygląda proces "produkcji" oświetlenia i co wpływa na jego realizację? Zapraszamy na rozmowę z Marcinem Chlandą, scenografem, reżyserem światła i multimediów oraz wielkim miłośnikiem koszykówki, który 27 listopada poprowadzi w Teatrze Słowackiego warsztaty pt. "Wojna polsko-ruska..." w świetle reflektorów.

Czytaj więcej

Tajemnice scenografii do spektaklu „Hamlet”

Rozmowa z Małgorzatą Szydłowską, autorką scenografii i kostiumów do spektaklu „Hamlet” w reż. Bartosza Szydłowskiego, na podstawie „Studium o Hamlecie” Stanisława Wyspiańskiego. Premiera spektaklu odbędzie się 9 listopada w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie.

Czytaj więcej

Maski Hamleta i Ofelii

9 listopada w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, odbędzie się premiera "Hamleta" (reż. Bartosz Szydlowski), a już dzisiaj - na 23. Międzynarodowych Targach Książki - można było zobaczyć maski Ofelii i Hamleta. Ich autorem jest Łukasz Pipczyński, rzeźbiarza i modelator Teatru Słowackiego. Autor, słynnego już smoka ze spektaklu "Smok" w reż. Jakuba Roszkowskiego.

Czytaj więcej

Najmłodsi widzowie na tropie tajemnic teatru

Dzisiaj w Teatrze Słowackiego odbyły się warsztaty pt. „Tropem kapelusza”, które poprowadzili: Bartosz Jelonek (producent spektakli) i Ewa Jędrzejewska – Balicka (garderobiana). Było zwiedzanie teatru i sceny, wizyta w garderobie i magazynie kostiumów, a także mnóstwo teatralnych opowieści, w których nie zabrakło również duchów...

Czytaj więcej

„Uszyłem 5940 kostiumów teatralnych”

Leszek Wyżga, przez 50 lat pracował jako krawiec, z czego blisko 40 lat w teatrze. Spod jego rąk wyszło blisko 6 tys. kostiumów. Obecne krawcowe i garderobiane, mówią o nim "legenda", "wielki mistrz", "wspaniały artysta".

Czytaj więcej

Trzy sekundy mogą „położyć” spektakl

Jaką rolę w teatrze odgrywa dźwięk? Kto się nim zajmuje? Ile czasu może trwać w teatrze cisza? Zapraszamy na rozmowę z Tomaszem Dziedzicem, kierownikiem pracowni akustycznej w Teatrze im. Juliusza Słowackiego. W sposób szczególny polecamy ją wszystkim scenografom.

Czytaj więcej

Nowa edycja warsztatów z rzemieślnikami teatralnymi

Zapraszamy na kolejną edycję warsztatów „Jak działa teatr?”. W programie m.in. oglądanie spektaklu „Smok” i „Imię róży” od kulis, „anatomia spódnicy”, spotkanie z tapicerem i garderobianymi, „odlotowe szmaty” i „replika twarzy” w pracowni modelatorskiej oraz warsztaty dla profesjonalistów z Mirkiem Kaczmarkiem i Marcinem Chlandą.

Czytaj więcej

Szkoła rzemieślników teatralnych

„Sztuka, sztuka. Wszyscy to czujemy. To jest w powietrzu, w nas. Rozumiesz to? Czujesz?” – zwraca się kierownik techniczny do młodego krawca w filmie „Personel” z 1975 r. Krzysztofa Kieślowskiego. „Tak, to jest takie uczucie, jakby się rosło” – odpowiada główny bohater. Zapraszamy do lektury tekstu na temat szkoły rzemieślników teatralnych.

Czytaj więcej

Zobacz „Imię róży” zza kulis

7 lipca, odbył się spektakl „Imię róży”. Było to ostatnie przedstawienie minionego sezonu w Teatrze im. J. Słowackiego. Zobaczcie co się działo za kulisami, w czasie, gdy Wiliam z Baskerville i nowicjusz Adso, prowadzili na scenie śledztwo, a nad opactwem zawisła groźba przybycia inkwizycji.

Czytaj więcej

Scenografia w 3 minuty

O tym kto jest autorem scenografii i kostiumów, dowiadujemy się przy okazji premiery sztuki, a jak wygląda w praktyce proces jej powstawania? Prezentujemy 3-minutowy filmik z montażu scenografii do spektaklu „Wyzwolenie” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Radosława Rychcika.

Czytaj więcej

Ostatnie warsztaty w tym sezonie!

Garderobiane i charakteryzatorki, tapicer i modelatorzy, krawcowe z damskiej i męskiej pracowni, inspicjent i malarz, choreograf i kompozytor, to tylko część osób, które prowadziły warsztaty z cyklu „Jak działa teatr?”. W najbliższy czwartek odbędzie się ostatnie spotkanie. Kolejna warsztaty we wrześniu!

Czytaj więcej

Dorastałem w teatrze

"Jako mały chłopiec, bywałem często u mojej babci, która przez ponad 20 lat była garderobianą. Pewnie, gdyby nie babcia, nie zainteresowałbym się teatrem i obecnie bym w nim nie pracował. Dzięki niej mogłem nie tylko z bliska obserwować, jak wygląda „teatralna kuchnia”, ale również doświadczać magii teatru i poznać osoby, które tą magię tworzą. Wtedy, po raz pierwszy poczułem, jak pachnie scena..."- opowiada Bartosz Jelonek, producent z Teatru Słowackiego.

Czytaj więcej

Garderobiana patrzy zza kulis

- W naszej pracy liczy się precyzja, prędkość, umiejętność współpracy, a przede wszystkim zaufanie i dyskrecja. Garderoba powinna być jak konfesjonał – mówi Ewa Jędrzejewska – Balicka, - która od 25 lat jest garderobianą w Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

Czytaj więcej

Poznaj tajemnice kurtyny Wyspiańskiego. Rozmowa z Tadeuszem Bystrzakiem

Małgorzata Wach: „Moja kurtyna jeszcze zawiśnie w tym teatrze”, powiedział młody Wyspiański. Jego słowa spełniły się po 126 latach. Co Pan czuł, kiedy kurtyna w końcu opadła? Tadeusz Bystrzak: Ulgę, że się udało. Mogło się nie udać? Mogło!

Czytaj więcej

Czym się zajmuje rzeźbiarz w teatrze?

„Przez jakiś czas myślałem o tym, żeby studiować scenografię, ale ostatecznie wybrałem rzeźbę, bo chciałem coś tworzyć własnymi rękami, a nie tylko projektować to, coś co później wykonają inni. Poza tym, od zawsze fascynował mnie rysunek i rzeźbiarstwo. Człowiek ma przed sobą blok materiału, który nie ma żadnej formy, ani treści i pracą własnych rąk nadaje mu kształt i znaczenie. Nieustanne mnie to zachwyca” – mówi Łukasz Pipczyński, rzeźbiarz, malarz, modelator w Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

Czytaj więcej

Na Wawelu wkrótce „wyląduje” smok

W pracowni scenotechnicznej Teatru im. Juliusz Słowackiego na ul. Półłanki powstaje smok, jakiego w Krakowie jeszcze nie było. Stwór będzie miał ponad 6 metrów długości, 3 metry wysokości i 8 czerwca „wyląduje” na Wawelu.

Czytaj więcej

Każda suknia ma swoją historię

Jakie suknie nosiła teatralna caryca Katarzyna? Ile materiału i czasu potrzeba, żeby uszyć stylową suknię? Jak się w ogóle zabrać do szycia wytwornej sukni, a jak do oryginalnej letniej sukienki? Odpowiedź na te i wiele innych pytań, poznały uczestniczki warsztatów pt. „Architektura sukni”.

Czytaj więcej

„Lalka” od kuchni

W miniony piątek w Teatrze im. J. Słowackiego odbyła się premiera „Lalki” Bolesława Prusa, w reżyserii Wojtka Klema. Kogo nie zobaczyliśmy na scenie? Zachęcamy do lektury tekstu, który ukazał się na blogu jakdzialateatr.pl w dniu premiery. 

Czytaj więcej

Opowiedz o sobie dźwiękiem

W miniony wtorek i środę na Scenie Miniatura Teatru im. J. Słowackiego odbyły się warsztaty pt. „Głos jako instrument” prowadzone przez Dominika Strycharskiego. Czego się dowiedzieli jego uczestnicy?

Czytaj więcej

Powiedz to, zaśpiewaj, wykrzycz!

Głos jest jedynym instrumentem muzycznym, który mamy ze sobą zawsze, ale nie zawsze znamy i wykorzystujemy jego możliwości. Zwykle używamy go do tego, żeby mówić. Rzadziej, żeby śpiewać, a najrzadziej, żeby wyrażać siebie. 7 maja odbędą się warsztaty z Dominikiem Strycharskim pt. „Głos jako instrument”, które pomogą lepiej poznać, zrozumieć i usłyszeć swój własny głos.

Czytaj więcej

Poznaj ludzi, których nie widać

Rozmowa z Małgorzatą Szydłowską - „Myśląca ręka” jest wieloletnim projektem edukacyjnym, dzięki któremu można zajrzeć na teatralne zaplecze i poznać ludzi, którzy do tej pory byli niewidzialni dla publiczności. Mam na myśli teatralnych rzemieślników, czyli inspicjentów, krawcowe, garderobiane, charakteryzatorów, oświetleniowców, stolarzy, tapicerów, akustyków, montażystów...

Czytaj więcej

Przepis na koszulę

Zastanawialiście się kiedyś nad tym w jaki sposób zostały uszyte Wasze koszule? A może chcielibyście uszyć koszulę według własnego projektu? Jeśli tak, to zapraszamy na warsztaty „Obyczaje koszul”, które odbędą się 27 kwietnia w Domu Rzemiosł Teatralnych.

Czytaj więcej

Kulisy tworzenia kurtyny Wyspiańskiego

126 lat - tyle dokładnie przeleżał w archiwach projekt kurtyny, autorstwa Stanisława Wyspiańskiego pt. „Z moich fantazyj”. Udało się go zrealizować w październiku ubiegłego roku. Zadania podjął się artysta malarz Tadeusz Bystrzak. Zapraszamy na warsztaty, podczas których zdradzi kulisy powstawania tego niezwykłego dzieła. Warsztaty odbędą się już 25 kwietnia!

Czytaj więcej

Zatańcz wspomnienie z dzieciństwa

14 kwietnia na małej scenie Teatru im. J. Słowackiego odbyły się warsztaty choreograficzne z Dominiką Knapik, pt. „Świadomość ciała”. Na początku było „dramatyczne umieranie”, potem strach i szczęśliwe wspomnienia z dzieciństwa…

Czytaj więcej

Chodź na warsztaty!

- Szycie zaczyna się od ciekawości. - mówią szefowe teatralnych pracowni krawieckich! - To właśnie ciekawość najczęściej przyciąga na warsztaty "Jak działa teatr?", ale jest jeszcze jeden ważny impuls...

Czytaj więcej

Wszystko ma swoją miarę

- Kino mnie nudzi. Jest jak sztuczne kwiaty. Wygląda ładnie, ale nie ma w nim życia. Z teatrem jest inaczej. Nie ma dwóch takich samych przedstawień. Co wieczór historia dzieje się od nowa. - mówi Stanisława Baran, kierowniczka męskiej pracowni krawieckiej w Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

Czytaj więcej

Znam teatr od podszewki

Tadeusz Sobucki, tapicer w Teatrze im. Juliusza Słowackiego - Większość ludzi myśli, że tapicer, to ktoś kto się zajmuje obiciami mebli. Na tym polega ta praca w tzw. zwyczajnym świecie, ale teatr nie jest zwyczajnym miejscem. Jest miejscem, gdzie się stwarza różne światy. 

Czytaj więcej

Kostium będzie nas pamiętał

W teatrze trzeba umieć szyć wszystko. Od bielizny po futra. Od współczesnej spódnicy, po suknię z epoki i bajkowy kostium. Trzeba też mieć otwartą głowę na pomysły scenografa, a te bywają naprawdę zaskakujące! - mówi Grażyna Cichy, kierowniczka damskiej pracowni krawieckiej.

Czytaj więcej

Zapraszam do magazynu kostiumów

W Domu Rzemiosł Teatralnych przy ul. Radziwiłłowskiej 3 w Krakowie, mieści się magazyn kostiumów, mebli i rekwizytów Teatru im. Juliusza Słowackiego. Można do niego wejść i dotknąć historii krakowskiego teatru. Jest tylko jeden warunek.

Czytaj więcej