fotografia

Zapraszam do magazynu kostiumów

2019-04-05

Irena Mirek – kierownik magazynu kostiumów:


Magazyn teatralnych środków inscenizacyjnych przy ul. Radziwiłłowskiej 3 został zbudowany w 1896 roku. Cztery lata później został przekazany przez Gminę, Teatrowi Miejskiemu (tak się wówczas nazywał obecny Teatr im. Juliusza Słowackiego) i służy mu do dzisiaj. Od kilku lat w budynku, oprócz magazynu, mieści się Dom Rzemiosł Teatralnych i pracownie krawieckie.


Do magazynu trafiają kostiumy, które już się „wygrały”, czyli zeszły z afisza. Z drugiej strony wizyta w magazynie, to jeden z pierwszych etapów powstawania spektaklu. Przychodzi scenograf, mówi, czego potrzebuje do przedstawienia nad którym rozpoczyna pracę i staramy się dopasować to, co mamy. Jeśli jakiś kostium mu odpowiada, to idzie do przymiarki, a potem do czyszczenia albo przeróbki, w zależności od tego, jak leży na aktorze.

Najstarsze kostiumy pochodzą z początków istnienia teatru, czyli końca XIX wieku. Niektóre z nich kilka lat temu zostały oddane do Muzeum Teatralnego. Część z nich została zaprojektowana przez wybitnych scenografów, takich jak pan Andrzej Pronaszko, pani Lidia Minticz-Skarżyńska i pan Jerzy Skarżyński. W magazynie wciąż mamy kostiumy z okresu okupacji, z pieczątką Stadt Theater. Kostiumy są przechowywane w usystematyzowany sposób, dzięki temu jestem w stanie w miarę szybko wszystko znaleźć. Wiem, gdzie wiszą spodnie, gdzie kamizelki, marynarki, płaszcze, gdzie leżą czapki. Szukanie bez takiego systemu zajmowałoby zbyt dużo czasu. Jeszcze kilka lat temu mieliśmy w magazynie 16 tysięcy kostiumów. W tej chwili jest ich około 9 tysięcy. Część kostiumów zostało przekazane muzeom albo wypożyczone innym teatrom. Niektóre pojechały na wystawy. Każda rzecz, która wychodzi z magazynu ma swój numer. Dawniej wszystkie numery były haftowane. Mamy też w magazynie niektóre rekwizyty. Zdarza się, że scenograf przychodzi z zaplanowanym wyglądem postaci, ale zobaczy jakiś kostium, który mu się spodoba i zmienia swoją koncepcję.


Kostiumy, które się nie nadają do powtórnego użycia, są przerabiane na coś innego. Czasem z dwóch lub trzech strojów robi się jeden. Kiedyś kostiumy były bardziej trwałe bo stosowało się więcej naturalnych tkanin. Teraz, coraz częściej wykorzystuje się sztuczne materiały. Różnice w jakości widać gołym okiem. Wystarczy spojrzeć np. na płaszcze. Te sprzed kilkudziesięciu lat, są z cienkiej wełny. Współczesne są o wiele uboższe, bo ze sztucznego materiału. Przeglądając zbiory magazynu, można zobaczyć jak zmieniało się rzemiosło teatralne.


Był taki czas, że kostiumy mogły wypożyczać osoby z zewnątrz. Wyjątkiem były stroje, które mają wartość muzealną. To nie było złe rozwiązanie, bo teatr na tym zarabiał, poza tym, był obowiązek wyczyszczenia albo wyprania kostiumu przed oddaniem do magazynu, ale z drugiej strony nie wszyscy podchodzili do tego odpowiedzialnie. Zdarzało się, że musiałam sama odbrać od kogoś kostium, bo o nim zapomniał albo powiedział, że nie ma czasu żeby go oddać. Teraz kostiumy mogą wypożyczać inne teatry, muzea, instytucje kultury i nasi aktorzy.


Jaka przyszłość czeka kostiumy, które powstają współcześnie? Część z nich na pewno trafi do magazynu. Ile czasu w nim przetrwają? Trudno powiedzieć, ale nie zdziwię się jak nasi magazynowi "dziadkowie i babcie" ich przeżyją.


Osoby z zewnątrz nie mogą wypożyczać kosiumów, ale nadal mogą zwiedzać magazyn. Warunkiem jest wcześniejsze umówienie terminu.


Godziny pracy magazynu:
poniedziałek - 9.00 - 13.00
wtorek - nieczynne
środa - 9.00 - 13.00
czwartek - 9.00 - 13.00
piątek - 9.00 - 13.00

tel. kontaktowy. 607 989 894

„Lalka” od kuchni

W miniony piątek w Teatrze im. J. Słowackiego odbyła się premiera „Lalki” Bolesława Prusa, w reżyserii Wojtka Klema. Kogo nie zobaczyliśmy na scenie? Zachęcamy do lektury tekstu, który ukazał się na blogu jakdzialateatr.pl w dniu premiery. 

Czytaj więcej

Opowiedz o sobie dźwiękiem

W miniony wtorek i środę na Scenie Miniatura Teatru im. J. Słowackiego odbyły się warsztaty pt. „Głos jako instrument” prowadzone przez Dominika Strycharskiego. Czego się dowiedzieli jego uczestnicy?

Czytaj więcej

Powiedz to, zaśpiewaj, wykrzycz!

Głos jest jedynym instrumentem muzycznym, który mamy ze sobą zawsze, ale nie zawsze znamy i wykorzystujemy jego możliwości. Zwykle używamy go do tego, żeby mówić. Rzadziej, żeby śpiewać, a najrzadziej, żeby wyrażać siebie. 7 maja odbędą się warsztaty z Dominikiem Strycharskim pt. „Głos jako instrument”, które pomogą lepiej poznać, zrozumieć i usłyszeć swój własny głos.

Czytaj więcej

Poznaj ludzi, których nie widać

Rozmowa z Małgorzatą Szydłowską - „Myśląca ręka” jest wieloletnim projektem edukacyjnym, dzięki któremu można zajrzeć na teatralne zaplecze i poznać ludzi, którzy do tej pory byli niewidzialni dla publiczności. Mam na myśli teatralnych rzemieślników, czyli inspicjentów, krawcowe, garderobiane, charakteryzatorów, oświetleniowców, stolarzy, tapicerów, akustyków, montażystów...

Czytaj więcej

Przepis na koszulę

Zastanawialiście się kiedyś nad tym w jaki sposób zostały uszyte Wasze koszule? A może chcielibyście uszyć koszulę według własnego projektu? Jeśli tak, to zapraszamy na warsztaty „Obyczaje koszul”, które odbędą się 27 kwietnia w Domu Rzemiosł Teatralnych.

Czytaj więcej

Kulisy tworzenia kurtyny Wyspiańskiego

126 lat - tyle dokładnie przeleżał w archiwach projekt kurtyny, autorstwa Stanisława Wyspiańskiego pt. „Z moich fantazyj”. Udało się go zrealizować w październiku ubiegłego roku. Zadania podjął się artysta malarz Tadeusz Bystrzak. Zapraszamy na warsztaty, podczas których zdradzi kulisy powstawania tego niezwykłego dzieła. Warsztaty odbędą się już 25 kwietnia!

Czytaj więcej

Zatańcz wspomnienie z dzieciństwa

14 kwietnia na małej scenie Teatru im. J. Słowackiego odbyły się warsztaty choreograficzne z Dominiką Knapik, pt. „Świadomość ciała”. Na początku było „dramatyczne umieranie”, potem strach i szczęśliwe wspomnienia z dzieciństwa…

Czytaj więcej

Chodź na warsztaty!

- Szycie zaczyna się od ciekawości. - mówią szefowe teatralnych pracowni krawieckich! - To właśnie ciekawość najczęściej przyciąga na warsztaty "Jak działa teatr?", ale jest jeszcze jeden ważny impuls...

Czytaj więcej

Wszystko ma swoją miarę

- Kino mnie nudzi. Jest jak sztuczne kwiaty. Wygląda ładnie, ale nie ma w nim życia. Z teatrem jest inaczej. Nie ma dwóch takich samych przedstawień. Co wieczór historia dzieje się od nowa. - mówi Stanisława Baran, kierowniczka męskiej pracowni krawieckiej w Teatrze im. Juliusza Słowackiego.

Czytaj więcej

Znam teatr od podszewki

Tadeusz Sobucki, tapicer w Teatrze im. Juliusza Słowackiego - Większość ludzi myśli, że tapicer, to ktoś kto się zajmuje obiciami mebli. Na tym polega ta praca w tzw. zwyczajnym świecie, ale teatr nie jest zwyczajnym miejscem. Jest miejscem, gdzie się stwarza różne światy. 

Czytaj więcej

Kostium będzie nas pamiętał

W teatrze trzeba umieć szyć wszystko. Od bielizny po futra. Od współczesnej spódnicy, po suknię z epoki i bajkowy kostium. Trzeba też mieć otwartą głowę na pomysły scenografa, a te bywają naprawdę zaskakujące! - mówi Grażyna Cichy, kierowniczka damskiej pracowni krawieckiej.

Czytaj więcej