JAK DZIAŁA TEATR?

Odpowiedź na pytanie „jak działa teatr” nie jest prosta. Wielopłaszczyznowa i skomplikowana układanka, na którą składa się praca teatralnych rzemieślników, maszyneria teatralna, wykorzystanie i przetwarzanie materii i przedmiotów – dopiero przy połączeniu tych wszystkich czynników pozwala oglądać widzowi przedstawienie. Wystawa powstała z fascynacji tym, co w teatrze niewidoczne, z chęci wciągnięcia widzów w świat, do którego na co dzień nie mają dostępu. Przybliżenie tajemnicy funkcjonowania teatru, tego, co zwykle określa się jako „teatralną magię”, jest możliwe tylko poprzez bezpośredni kontakt z ludźmi (i wykorzystywanymi przez nich przedmiotami), którzy obok artystów, ręka w rękę, odpowiadają za powstanie spektaklu.

Pragniemy zaprosić Was do wejścia do teatru od strony zaplecza. Chcemy pokazać Wam panujące tu zasady pracy i niezwykłość teatralnych tradycji, które obecnie współistnieją z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi. Wejście w środek żywej tkanki teatru i odsłonięcie kulis powstawania teatralnego przedstawienia, to zetknięcie z rzemieślnikami, z konkretnymi materiałami, przedmiotami i fizyczną pracą ludzi. Przybliżymy Wam rzemieślniczą warstwę teatru, wszystko to, co teatr ukrywa za kulisami. Pokażemy Wam ludzi i przedmioty niedostrzegalne dla tych, którzy znajdują się na widowni.

W każdej chwili przedmioty tworzą określony krajobraz, który oferuje konkretny zakres możliwości i przeszkód. Byty same w sobie są poręczne nie w pochodnym sensie „manipulowalności”, lecz w źródłowym znaczeniu „w akcji”.

Georg Harman – „Tool-Being”

MYŚLĄCA RĘKA

O rzemiośle teatralnym można mówić nie tylko w kontekście pracy wytwórczej – kreowaniu scenografii czy kostiumów, ożywieniu materiałów i tworzyw. To także wszystkie czynności związane z pracą nad spektaklem w czasie jego trwania. Dzielimy więc rzemieślników na obsługę sceny (pracujących przy eksploatacji przedstawień) oraz wytwórców teatralnych (przygotowujących scenografię i kostiumy). Niezwykle ważny w teatrze jest moment, w którym próby zaczynają się odbywać na scenie, na której docelowo będzie grany spektakl, kiedy stopniowo zbliżają się do ostatecznej formy przedstawienia. W momencie rozpoczęcia prób na scenie stolarze, krawcy, szewcy, tapicerze, ślusarze, modelarze, perukarze „przekazują” efekty swojej pracy poszczególnym pracownikom zaplecza sceny – montażystom (maszynistom), rekwizytorom, garderobianym, fryzjerom.

Ten moment specyficznego „przekazania” odbywa się zazwyczaj na kilka dni przed próbami generalnymi. W tym momencie nie można zapominać o osobie inspicjenta i suflera. Łączą one obydwa etapy powstawania spektaklu: tego przed wejściem na scenę oraz późniejszego. Zarówno jeden, jak i drugi są obecni od pierwszych prób. Inspicjent dba o odpowiednie przygotowanie sali prób, współpracuje blisko z twórcami przedstawienia, opracowuje plan prób, a już podczas przedstawień czuwa nad prawidłowym przebiegiem spektaklu. Czasami te zadania dzieli z asystentem reżysera czy scenografa. Natomiast sufler pracuje z aktorami nad zapamiętaniem tekstu, dba o to, by aktor posługiwał się tekstem zapisanym w scenariuszu, a potem – już w czasie spektaklu – w razie potrzeby podpowiada aktorom tekst z kulis. W Teatrze im. Juliusza Słowackiego zrezygnowano już z zatrudniania suflerów, w razie potrzeby sufluje inspicjent.

Każdy ruch ręki w każdym z jej dzieł niesie się przez żywioł myślenia, gestem wchodzi w żywioł myślenia. Każde dzieło ręki opiera się na myśleniu.

Martin Heidegger

RZECZ W TEATRZE

Utrzymywanie kilku spektakli w repertuarze i równoległe produkcje wiążą się z koniecznością magazynowania dekoracji, kostiumów, rekwizytów. Środki inscenizacyjne spektakli będących w bieżącym repertuarze, przechowywane są w magazynach podręcznych i z zasady są wykorzystywane tylko w jednej inscenizacji, a rzadko zdarza się, żeby używano ich w innych, równolegle eksploatowanych przedstawieniach. Ich przekazywanie, wypożyczanie na potrzeby innych spektakli, prób czy na zewnątrz teatru jest praktykowane tylko w wyjątkowych przypadkach. Natomiast środki inscenizacyjne spektakli, które schodzą z afisza, są – w zależności od ich użyteczności, walorów estetycznych i praktycznych – przekazywane do magazynu, sprzedawane, niszczone lub przeznaczane na elementy wystroju czy wyposażenia teatru. Kiedy kostiumy lub drobne rekwizyty trafiają do właściwego magazynu, mogą być wypożyczane osobom spoza teatru, wykorzystywane do prób lub dostają nowe życie w innych spektaklach. Wówczas zdarza się, że ulegają przeróbkom i modyfikacjom. Decyzję o rozpoczęciu produkcji dekoracji, rekwizytów i kostiumów podejmuje dyrektor, po konsultacji z pracownikami odpowiednich działów technicznych oraz zgodnie z przedłożonymi przez scenografa i kostiumografa projektami. Podobnie w przypadku zakończenia eksploatacji danego spektaklu – decyzję o losach środków inscenizacyjnych podejmuje dyrektor.

DOM RZEMIOSŁ TEATRALNYCH RADZIWIŁŁOWSKA 3

Miejsce wystawy nie jest przypadkowe – nieruchomość przy ulicy Radziwiłłowskiej 3 to miejsce szczególne na teatralnej mapie Polski. Wybudowany w 1896 według projektu Jana Rzymkowskiego budynek, jako pierwszy na ziemiach polskich, powstał specjalnie na potrzeby magazynu dekoracji teatralnych. Z czasem zaczęto w nim przechowywać również kostiumy i rekwizyty. Gmach powstał w odpowiedzi na brak odpowiedniego zaplecza technicznego w Teatrze Miejskim (obecnie Teatr im. Juliusza Słowackiego), gdzie ledwo wystarczało miejsca na przechowywanie środków inscenizacyjnych potrzebnych do realizacji bieżącego repertuaru. Magazyn był wówczas konieczny, ponieważ do kolejnych premier – które odbywały się raz w tygodniu, co sobotę – często wykorzystywano fragmenty scenografii i kostiumy ze spektakli, które już zdjęto z afisza. Obecnie, po renowacji, modernistyczna i ceglana hala nadal służy teatrowi. Obok wystawy znajdują się tu także sala prób, pracownie krawieckie (damska i męska) i magazyn kostiumów.

Otwarty w 1893 roku Teatr im. Juliusza Słowackiego odegrał niebagatelną rolę w rozwoju teatralnego rzemiosła. Część rozwiązań technologicznych już wówczas była nieco przestarzała w stosunku do Zachodu (wąskie korytarze, obecność sali rautowej– zwanej foyer), inne natomiast swoją nowoczesnością wykraczały w przyszłość i czerpały z najnowszych wzorców. Jedną z najważniejszych innowacji było zaopatrzenie teatru w elektryczność, dostarczaną z własnej elektrowni (tzw. Domu Machin – obecnie mieści się tam Scena Miniatura). Również niektóre rozwiązania konstrukcyjne budynku czy urządzenia maszynerii teatralnej (m.in. system zapadni czy sztankietów), były bardzo nowoczesne. Do historii przeszedł pokaz techniki teatralnej przy otwartej kurtynie, który został zaprezentowany podczas inauguracyjnego przedstawienia. Widzowie w jego trakcie mogli podglądać proces powstawania widowiska– cała iluzja przedstawionego świata, którą budował ówczesny teatr, została na chwilę zburzona. Co ciekawe, zaprezentowane wtedy rozwiązania w większości pozostają wciąż w użyciu w niezmodyfikowanej formie.

Od początku istnienia Teatru Miejskiego tradycyjne rzemiosło mieszało się tutaj z nowoczesnymi technologiami. Tak jest i dzisiaj.

Być może także myślenie jest tylko czymś takim, jak robienie stołów. W każdym razie jest to ręko–dzieło. Ręka pełni tu szczególną rolę. Zgodnie z potocznym przedstawieniem, ręka jest częścią ciała. Niepodobna jednak określić istoty ręki jako organu chwytnego ani od tej strony jej wyjaśnić. (…) Ręka nieskończenie, tzn. przepaścią istoty, rożni się od każdego organu chwytnego (…). Tylko istota, która mówi, tzn. myśli, może mieć rękę i ręcznie uprawiać rękodzieło”.

Martin Heidegger – „Co zwie się myśleniem”